Posty

Wyświetlam posty z etykietą relacja

Nie idź

Obraz
Nie idź, wyciągam do Ciebie ranę. Możesz pić z niej, nabierać sił. Wpuść mnie tam, gdzie Twój świat się zatrzasnął. Daj mi w tę pustkę wlać światło. Nie idź, pokaż mi swoją ranę. Będę pić z niej, nabiorę sił. Lari Lu - Rana Słucham tej piosenki najpierw po raz pierwszy i kolejny i kolejny i ciągle ten sam dreszcz wzruszenia, bólu, nadziei. Długo skrywana kruchość daje o sobie znać. Bo jak długo można siłę budować na udawaniu, że nic nie boli, że wszystko jest w porządku, moje życie jest idealne, że mogę wszystko zrobić kiedy chcę i jak chcę. Przychodzi taki moment, że w końcu, tak mocno chcę wyśpiewać słowa tej piosenki, nie wstydzić się łez, nie wstydzić się tego, czego nie potrafię, tego, że czasem po prostu nie ogarniam. Budzi się tęsknota za tym, by ta pustka, ta dziura została przytulona, ukochana, obmyta łzami, by w końcu doznała czułości jakiej potrzebuje.  Tak wiele kosztuje mnie, by nie zakrywać rany, by czuć i być blisko, gdy jeszcze krwawi i g...

Przyjacielu przesiądź się wyżej (Łk 14,1.7-11)

Obraz
Dzisiaj Pan Jezus mówi o tym,żeby nie zajmować pierwszego miejsca, gdy jesteśmy gdzieś zaproszeni,pokazuje,że w tej sytuacji bardzo łatwo sami możemy doprowadzić siebie do wstydu i rozczarowania. Tak może sie stać, gdy ktoś dla gospodarza okaże się ważniejszy. Jakoś tak zawsze odnosiłam to do jakichś szczególnych sytuacji, dużych imprez.Byłam przekonana,że warto pozwolić innym nie zauważyć siebie i błagalnym wzrokiem oczekiwać tego zauważenia. To o czym mówi Pan Jezus nie ma z tym nic wspólnego. Zobaczyłam to w kontekście relacji w jakich jesteśmy. Często obserwuje w życiu również swoim,że bardzo szybko chciałabym być dla kogoś bardzo ważna.Samo w sobie nie jest to złe pragnienie, bo wyraża tęskonotę w sercu człowieka. Pan Jezus pokazuje tutaj wlasnie pewien mechanizm.Im bardziej usiłuję być blisko,bez zgody drugiej strony, tym bardziej ograniczam wolność,która jest niezbędna w relacji. Wlasnie wtedy taka osoba,czując się ograniczona, może poprosić, bym zajęła ostatnie miejsce....

Oswój mnie :)

Obraz
"-Oswój mnie! -A jak się to robi? (...) Trzeba być bardzo cierpliwym. Na początku siądziesz w pewnej odległości,ot tak,na trawie. Będę spoglądać na ciebie kątem oka,a ty nic nie powiesz. Mowa jest źródłem nieporozumień. Lecz każdego dnia będziesz mógł siadać trochę bliżej... (...) Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to,co oswoiłeś... Tych kilka zdań z książki Antoine de Saint Exuperry'ego  "Mały książę"   dało mi bardzo do myślenia. Choć książkę tą przeczytałam już wiele razy to jednak właśnie w tym momencie te słowa przyniosły mi odpowiedź na moje wewnętrzne pytania na temat relacji z drugim człowiekiem.   Oswój mnie !   -  te słowa są wołaniem, które da się słyszeć każdego dnia. Przebywając wśród ludzi można zobaczyć jak oczy wielu z nich wyrażają to pragnienie. Ludzie mogą czasem wydawać odpychający, zamknięci, zdystansowani, ale ich oczy wypełnione są tęsknotą. Ich serce było nie raz zranione dlatego boją się wyjść ze swej kryjówki...